" Lepiej zachłysnąć się miłością, niż nigdy nie nabrać jej w usta..."
A dzisiaj humorek mam lepszy pomimo chmur na niebie... Wczoraj mnie wszystko drazniło a dzisiaj zupełnie inaczej jestem wesola i pelna energi...;/ dziwne te hustawki nastroju u mnie.
Bardzo mnie to meczy juz nie mowiac jak domownikow to wykancza jak nie wiedza czego sie spoodziewac... minie pewnie, zwale to na pogode i cisnienie hehehe.
czwartek, 30 września 2010
środa, 29 września 2010
jesień
Na deszczową pogodę
trzeba ubrać się słonecznie,
Żeby słońce wiedziało,
że powróci tu jeszcze.
Na deszczową pogodę
trzeba uśmiech mieć słoneczny
Żeby słońce wiedziało,
że jest lepsze niż deszczyk.
Na deszczową pogodę
humor też słoneczny mamy,
Żeby słońce wiedziało,
że je bardzo kochamy.
Wierszyk którego nauczyłyśmy się z księżniczka:) na jesień zeby po drodze do przedszkola nam się nie nudziło:)
nio a to jesienna foteczka... i jak tradycja nakazuje na grzybach tez bylismy w tym roku. Dla tradycji i dla relaksu bo mialam nieodpartą chęć odsunięcia się na moment od cywilizacji. Jeśli w owczesnych czasach cywilizaję jeszcze cywilizacją zwać mozna:/
No ale i potakim nawet relaksie rybno-grzybowo-lesnym niektorzy ludzie potrafia mi zjadac nerwy:(
Np.dzisiaj wracam z przedszkola i widzę jak jakiś bezmyślny samiec trąbi na staruszkę z balkonikiem przechodzącą przez pasy..."przez pasy" podkreslam. Totalny brak zrozumienia.
Zachwilę znowu widzę jak rozpędzone audi a4 nowe wjezdza bezmyślnie w kaluże i z góry na dół opryskuje Pania juz nie wazne w jakim wieku ale wazne ze w kremowym plaszczu. Nie wiem czy wina chodników bo za małe i ludzie nie moga usunąć się biednym kierowcą czy to raczej maszynowi niewolnicy i nałogowcy prędkości nie maja juz za grosz wyobrazni.:(
Ach szkoda opisywać takie rzeczy....
A wracając do jesieni, kiedyś bardzo jej nie lubiłam. Deszcz, plucha, zimno, mokro oj mogłam tego sterte wymieniac ale od tego roku coś się we mnie zmieniło:) może się starzeje... albo znalazłam swój złoty środek na życie:)
Czy nie piękne są te barwy, złoty, brąz, zieleń jeszcze, czerwień, zółć wszystko takie kolorowo dopasowane:) i ta cisza wszystko powoli zasypia by przespac zime i narodzić się wiosna na nowo.
Pokochaj jesień
Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.
Kolorowo jak wiosną
barwne liście ostatki zieleni
Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić.
Wieczór szybciej nastaje
słońce też znika wcześniej niż latem
Lecz nowe czy nie daje
chwile spokoju skorzystaj zatem.
Tadeusz Karasiewicz
....:D
trzeba ubrać się słonecznie,
Żeby słońce wiedziało,
że powróci tu jeszcze.
Na deszczową pogodę
trzeba uśmiech mieć słoneczny
Żeby słońce wiedziało,
że jest lepsze niż deszczyk.
Na deszczową pogodę
humor też słoneczny mamy,
Żeby słońce wiedziało,
że je bardzo kochamy.
Wierszyk którego nauczyłyśmy się z księżniczka:) na jesień zeby po drodze do przedszkola nam się nie nudziło:)
nio a to jesienna foteczka... i jak tradycja nakazuje na grzybach tez bylismy w tym roku. Dla tradycji i dla relaksu bo mialam nieodpartą chęć odsunięcia się na moment od cywilizacji. Jeśli w owczesnych czasach cywilizaję jeszcze cywilizacją zwać mozna:/
No ale i potakim nawet relaksie rybno-grzybowo-lesnym niektorzy ludzie potrafia mi zjadac nerwy:(
Np.dzisiaj wracam z przedszkola i widzę jak jakiś bezmyślny samiec trąbi na staruszkę z balkonikiem przechodzącą przez pasy..."przez pasy" podkreslam. Totalny brak zrozumienia.
Zachwilę znowu widzę jak rozpędzone audi a4 nowe wjezdza bezmyślnie w kaluże i z góry na dół opryskuje Pania juz nie wazne w jakim wieku ale wazne ze w kremowym plaszczu. Nie wiem czy wina chodników bo za małe i ludzie nie moga usunąć się biednym kierowcą czy to raczej maszynowi niewolnicy i nałogowcy prędkości nie maja juz za grosz wyobrazni.:(
Ach szkoda opisywać takie rzeczy....
A wracając do jesieni, kiedyś bardzo jej nie lubiłam. Deszcz, plucha, zimno, mokro oj mogłam tego sterte wymieniac ale od tego roku coś się we mnie zmieniło:) może się starzeje... albo znalazłam swój złoty środek na życie:)
Czy nie piękne są te barwy, złoty, brąz, zieleń jeszcze, czerwień, zółć wszystko takie kolorowo dopasowane:) i ta cisza wszystko powoli zasypia by przespac zime i narodzić się wiosna na nowo.
Pokochaj jesień
Spróbuj pokochać jesień
z niesamowitymi urokami
Spójrz ile piękna niesie
obdarzając cię nowymi dniami.
Kolorowo jak wiosną
barwne liście ostatki zieleni
Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić.
Wieczór szybciej nastaje
słońce też znika wcześniej niż latem
Lecz nowe czy nie daje
chwile spokoju skorzystaj zatem.
Tadeusz Karasiewicz
....:D
mój ŚWIAT moje SZCZĘŚCIE: A meble w pokoiku księżnikczki wykonałam sama ze s...
mój ŚWIAT moje SZCZĘŚCIE: A meble w pokoiku księżnikczki wykonałam sama ze s...: "A meble w pokoiku księżnikczki wykonałam sama ze starych mebli a biurkiem jest stara duża szafa. To prawda... teraz odczuwam jej brak bo n..."
wtorek, 28 września 2010
A meble w pokoiku księżnikczki wykonałam sama ze starych mebli a biurkiem jest stara duża szafa.
To prawda... teraz odczuwam jej brak bo nie mam gdzie ubchać swoich klamotów ale juz powstał projekt na nastepna duuuuża szafe ktora ma stanać a raczej zawisnać w przedpokoju:) wiec nie dlugo znowu się czymś bezwstydnie zapragne pochwalić :P
To prawda... teraz odczuwam jej brak bo nie mam gdzie ubchać swoich klamotów ale juz powstał projekt na nastepna duuuuża szafe ktora ma stanać a raczej zawisnać w przedpokoju:) wiec nie dlugo znowu się czymś bezwstydnie zapragne pochwalić :P
Na początek
Dzisiaj jest paskudna jesienna pogoda, więc z nudów siedze na kompie i szukam weny.
A wiec blog to czysty przypadek, taki nie przemyślany wytwor.:) Hmmm
Ogolnie nie jestem gadatliwa osoba ale w mojej głowie panuje ciągła burza pomysłów, słów itp. ;)
Ostatnio postanowiłam że sporzytkuje jednak tą masę energi tworczej na cos pozytecznego:) i mniej kosztownego niż moje ciągle remonty:)
Ale apropo remontów to jestem ciekawa opini jak mi wyszło:)
to pokoj mojej księżniczki:)
A wiec blog to czysty przypadek, taki nie przemyślany wytwor.:) Hmmm
Ogolnie nie jestem gadatliwa osoba ale w mojej głowie panuje ciągła burza pomysłów, słów itp. ;)
Ostatnio postanowiłam że sporzytkuje jednak tą masę energi tworczej na cos pozytecznego:) i mniej kosztownego niż moje ciągle remonty:)
Ale apropo remontów to jestem ciekawa opini jak mi wyszło:)
to pokoj mojej księżniczki:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




